Theatrum mundi to jeden z najbardziej tajemniczych motywów malarskich
Theatrum mundi to jeden z najbardziej tajemniczych motywów malarskich

            Theatrum mundi to jeden z najbardziej tajemniczych motywów malarskich. Przedstawia świat jako scenę. Ludzie, czyli aktorzy, zajęci swymi codziennymi troskami, odgrywają wyznaczone im role. Kim jest reżyser? Czy naszym życiem kieruje przeznaczenie? Oto niektóre z pytań, które zadajemy sobie, kontemplując ten topos. Odpowiedzi na te egzystencjalne niepewności może udzielić jedynie sztuka, która posługuje się symbolem i metaforą.

            Rafał Olbiński, wybitny polski artysta współczesny, wielokrotnie wykorzystywał motywy teatralne w swoim malarstwie. Przypadkowy kochanek przedstawia parę, kobietę i mężczyznę. Ich usta spotykają się w pocałunku, ale twarze zwrócili w przeciwne strony. Jak to możliwe? Oboje noszą maski, założone na tył głowy. To potężna metafora: przed kim zdradzamy nasze prawdziwe oblicze? Przypadkowy kochanek, korzystając z prastarego symbolu teatralnej maski, opowiada o kryzysie prawdy, który przenika w dzisiejszym świecie najbardziej intymne z relacji. Natomiast w pracach zatytułowanych Manon Lescault Olbiński ukazuje ludzką twarz jako kurtynę. Sceniczna zasłona oddziela to, co publiczne od tego, co ukryte. Kto chowa się za kulisami? Jakimi sztuczkami posługujemy się na codzień, w kontakcie z innymi? Wreszcie inkografia Teatr, w której pojawia się wizerunek Szekspira. To powrót do nieśmiertelnego pytania: To be or no to be? Być albo nie być — tylko sztuka można zająć stanowisko w tym sporze.

            Motyw theatrum mundi zinterpretowała również Mirella Stern. Artystka przedstawia w swoich pracach sceny z życia drewnianych lalek. Świat jej wyobraźni jest bowiem światem dzieci — ich marzeń i odwagi poznawania świata. Niedoczekanie z 2024 roku przedstawia chłopca, który dosiadł konia na biegunach. Wokół roi się od dziecięcej scenografii: drewniane łyżki, kartonowe zamki i czapki z gazet. Mirella Stern dostrzega radosne przesłanie motywów teatralnych, podkreślając w swoich pracach znaczenie zabawy i beztroski. Let’s talk about space ilustruje dziewczynkę, pogrążoną w rozmowie z ptakiem. Konwersacji podsłuchują ciekawskie pluszaki. To opowieść o odwadze wyobraźni, która wypełnia nasze codzienne życie aurą niesamowitości. Czym ostatecznie jest teatr, jeśli nie współczesnym misterium?

            Te oraz wiele innych prac Rafała Olbińskiego i Mirelli Stern znajdziecie Państwo zarówno w sklepie internetowym, jak i galeriach stacjonarnych DESA Modern. Każda prac posiada indywidualny numer serii oraz certyfikat autentyczności. Oryginalne inkografie naszych artystów to doskonały pomysł na okolicznościowy prezent, który oczaruje nie tylko swoim mistrzostwem wykonania, ale i głębią symbolicznego przekazu.

           

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium